- Chłopaki, co Wy na to, żeby pójść do zwyczajnej szkoły? - zaproponował menadżer.
- Jak dla mnie to jest świetny pomysł - odpowiedział Lou.
- Będziemy mogli bliżej poznać swoich fanów, ja jestem na tak - wtrącił Zayn.
- No to od jutra zaczynacie. Szkoła jest niedaleko - powiedział menadżer wychodząc z pomieszczenia, w którym się znajdowali.
- Czekaj, gdzie jest ta szkoła? - krzyknął Niall, gdy tylko zobaczył, że mężczyzna wychodzi.
Niestety nic nie odpowiedział, nie wiadomo czy chciał się ich po prostu pozbyć, czy nie usłyszał tych słów.
Chłopakom zostało tylko poszukiwanie liceum, do którego mieli chodzić, gdyż nie wiedzieli gdzie się znajduje.
***
Jessica, Ashley, Kathy, Tori i Jennifer są wielkimi przyjaciółkami już od pierwszej klasy podstawówki i nadal trzymają się razem.
- Już jutro moje urodziny, chodźcie zrobimy zaproszenia i zaprosimy wszystkich, no może oprócz Alex i Samanthy - powiedziała Tori.
- To od czego zaczynamy? - zapytała Ashley.
- Może przygotujmy najpierw wszystkie materiały, które są w moim domu, a później zobaczymy - odpowiedziała Tori.
Dziewczyny zaczęły chodzić po całym Domie i szukać wszystkich przedmiotów, które mogły być potrzebne do przygotowania jakiś stu zaproszeń. W końcu wzięły się do pracy. Tori pisała tekst, Ashley wycinała kształt zaproszenia, Jennifer wymyślała dekoracje na bal urodzinowy, Kathy dekorowała zaproszenia, a Jessica układała listę zakupów na wielki dzień Tori. Zajęło im to jakieś cztery godziny, ale były bardzo zadowolone ze swojej pracy.
- Gotowe, wyszło naprawdę fajnie - powiedziała Jennifer.
- Jest już późno chyba trzeba zacząć się zbierać - powiedziała Kathy.
- No to do zobaczenia jutro, spotkajmy się przy dużym drzewie - powiedziała Tori wyprowadzając swoje przyjaciółki.
http://eatwhitechocolate.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńWejdziesz ? Pliiis ! ; 3
Fajne opwiadanie , mimo , że średnio lubię 1D . ; 3